Pytanie:
Jak zachować nastrój piosenki, gdy dużo ją ćwiczyłeś
confuzzled
2018-03-30 23:55:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiele razy, kiedy po raz pierwszy ćwiczę piosenkę, gram ją z odpowiednim `` wyczuciem '' i brzmi dobrze, ale im więcej studiuję go wielokrotnie, aby uzyskać poprawne części techniczne, wydaje się, że po prostu staje się to monotonne ćwiczenie.

Czy lepiej nie skupiać się na jednej piosence na raz? Na przykład studiowanie tego przez pół godziny, a potem zrobienie czegoś innego tego dnia? Jak nie nudzić się kawałkiem?

Całe książki zostały napisane na praktyce. Daj mu 24 godziny i założę się, że będziesz miał rozdział pierwszy !!
Jeśli możesz, spróbuj tego, co robi mój syn (a ja nie mogę): transponuj to na inny klucz od czasu do czasu. Wydaje się, że wydaje mu się to świeższe.
Sześć odpowiedzi:
#1
+10
user48353
2018-03-31 00:21:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Istnieje milion opinii na temat praktyki. Poniżej znajduje się tylko jedno, ale działało na mnie od dawna. To są sugestie, a nie dogmaty. Z pewnością otrzymasz sprzeczne odpowiedzi!

Po pierwsze, praktyka wymaga uwagi. Ty sam możesz powiedzieć, ile powtórzeń możesz sobie poradzić, zanim twój umysł zacznie trochę błądzić. Jak tylko to się stanie, przejdź do czegoś innego w tej samej muzyce, innego utworu lub zupełnie innej czynności i wróć później.

Dwie godziny ćwiczeń dziennie można lepiej zrealizować, na przykład osiem piętnastominutowych kawałków niż jako pojedynczy blok. Weź pod uwagę, że może istnieć optymalna dzienna kwota, której możesz się nauczyć, i że kontynuowanie tego okresu daje coraz mniejsze korzyści. Nikt inny nie może ci powiedzieć takich rzeczy o sobie, musisz je odkryć, dzięki szczęściu lub zdeterminowanej samoświadomości.

Upewnij się, że nie powtarzasz całego utworu, gdy tylko 10% z niego sprawia problemy . Może to zaoszczędzić więcej czasu.

Po drugie, twoje pytanie wspomina o „odczuciu” i „częściach technicznych”, tak jakby istniały one oddzielnie. Może to prowadzić do kłopotów. Uważaj na pomysł ćwiczenia czegoś najpierw „technicznie”, a później dodania „wyrażenia”. Każdy wyrazisty cel trzeba osiągnąć środkami technicznymi. Uważam, że praktyka bez wszystkich wskazanych wyrażeń jest stratą czasu. Na przykład odtwarzanie fragmentu crescendo wydaje się zupełnie inne niż na płaskim poziomie. Samo crescendo wymaga praktyki, aby kształtować tak, jak chcesz.

Pamiętaj, że jesteśmy stworzeniami z przyzwyczajenia. Powtarzanie jest bardzo potężne: za każdym razem, gdy coś robimy, szkolimy się, aby robić to ponownie. Dlatego uważaj, aby zminimalizować liczbę powtórzeń rzeczy, których nie chcesz robić. Ćwiczenie czegoś motorycznego 100 razy zwiększa szansę, że # 101 zabrzmi motorycznie, czy tego chcesz, czy nie.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​praktykowanie czegoś niemotorycznego niekoniecznie powstrzymuje powtarzalny charakter procesu przed zanikaniem entuzjazmu. Może robię coś złego ...
#2
+8
elliot svensson
2018-03-31 00:24:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby wrócić do nastroju, proponuję zagrać to dla kogoś, kogo twoim zdaniem doceniłoby lub „wciągnąć w to”.

Jeśli chodzi o różne możliwości ćwiczeń, to nie jest zły pomysł ... ja miał jednego dyrektora zespołu (na poziomie college'u), który konsekwentnie unikałby, abyśmy grali przez cały utwór, nad którym zespół pracował aż do koncertu, chociaż z pewnością wcześniej rozwiązałby wszystkie problemy techniczne.

Jako analogiczny przykład podaje się, że Kelsey Grammar nie ćwiczył swojej roli z resztą obsady podczas 11 lat nagrywania „Frasier”… chciał, aby element zaskoczenia był częścią końcowego występu.

Dla siebie, jako student, kochałem głównie muzykę, kiedy występowałem z innymi. Ale potem nie zostałem też profesjonalistą (ani nawet studentem występów muzycznych w college'u) ...

Mam nadzieję, że okaże się to pomocne!

#3
+6
Laurence Payne
2018-03-31 00:23:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli chcesz wykonać ten konkretny utwór przy jakiejś szczególnej okazji, wykonaj niezbędne ćwiczenia i toleruj nudę. Jeśli na pewno budujesz repertuar, mieszaj i dopasowuj utwory, nad którymi pracujesz.

Pamiętaj, kiedy PRACUJESZ nad utworem, nigdy nie graj go źle. Zagraj dobrze, ale wystarczająco powoli, aby ZROBIĆ to dobrze. Rozgrywanie tego 10 razy z błędami nie zmieni się w magiczny sposób we właściwy sposób.

Jak to odpowiada na pytanie PO? Jeśli przygotowujesz konkretny utwór do wykonania, możesz wykonać niezbędną (powolną) praktykę i tolerować nudę, ale po zakończeniu okresu ćwiczeń i jesteś gotowy do wykonania go po pokonaniu trudności technicznych, jak udaje Ci się odzyskać entuzjazm (który osobiście uważam za niezbędny składnik sensownej interpretacji)?
Och, na miłość boską! Jeśli MUSISZ to wykonać, zrób to, co trzeba. Jeśli tego nie zrobisz, a to cię nudzi, zagraj w coś innego. Albo idź na ryby.
#4
+2
Stinkfoot
2018-03-31 03:10:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Skąd wiesz, że po ćwiczeniu nie brzmi to dobrze? O ile nie masz opinii obiektywnej strony trzeciej, nie powinieneś tego oceniać, chyba że wiesz, że popełniłeś rażący i niszczący błąd. Nawet rażące błędy niekoniecznie są bardzo szkodliwe, w zależności od kontekstu - jeśli ćwiczysz długą, złożoną kodę i pomijasz jedną nutę o pół kroku, jest szansa, że ​​nie zostanie to zauważone przez 99,9% słuchaczy.

Bardzo często zdarza się, że ćwicząc coś, tracisz początkowy entuzjazm do utworu, więc ćwiczenie wydaje się monotonnym ćwiczeniem, ale dla kogoś z zewnątrz będzie brzmiało lepiej w wyniku twojej praktyki i pracy.

Bardzo trudno jest obiektywnie ocenić własną grę - jako muzyk skupiasz się na innych aspektach niż słuchacz. Zanim osądzisz siebie, poproś kogoś innego, aby cię wysłuchał.

Kolejną dobrą rzeczą do zrobienia jest nagranie siebie i odczekanie dnia (aby zdystansować się od osobistych, chwilowych doświadczeń w czasie, gdy grałeś. ), a następnie posłuchaj tego, co nagrałeś, tak jakbyś słuchał kogoś innego. Często odkryjesz, że brzmi o wiele lepiej, niż myślałeś, że to podczas nagrywania.

#5
  0
user50135
2018-04-28 11:44:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Skoncentruj się na poszczególnych częściach utworu pojedynczo. Po prostu posłuchaj linii basu. Czy jest ładnie sformułowany i jest spójny w swoim charakterze i szybkości, jak basista (cue: tu wstaw dowcipy basisty)? Skoncentruj się na akordach: czy ładnie opadają i zapewniają dobrą teksturę dźwięku bez podkreślania poszczególnych nut akordów? Czy linia melodyczna wyróżnia się i ma swoją rozpoznawalną, niepowtarzalną frazę i ewentualnie timing?

Fortepian jest instrumentem polifonicznym, pozwalającym na niezależne frazowanie nawet jednoczesnych nut. To sprawia, że ​​ćwiczenie jest tak intensywne. To również sprawia, że ​​dobrych pianistów warto kcd.com/listening to.

Jeśli twój obecny poziom wymaga nadmiernej ilości ćwiczeń, aby uzyskać właściwe nuty, możesz pracować poza poziomem, na którym praktyka jest skuteczna w tworzenie postępu i zachęt. Może być jakiś sens w tworzeniu schematu "ćwiczeń technicznych", które bezmyślnie przeorujesz co jeden lub dwa dni, aby odłożyć podstawy, tylko po to, aby ilość monotonnych ćwiczeń wymaganych do sprawności technicznej pokryła się bez zwracania uwagi na czas pracy na temat interesujących aspektów elementów, z którymi chcesz zachować świeżość.

#6
  0
Zektor
2018-04-28 13:45:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz spróbować zmienić nastrój na inny. Jeśli jest to wesoła piosenka, spróbuj zagrać ją jako Nokturn Chopina lub przepisać ją na piosenkę jazzową ... Możliwości są nieograniczone.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...