Pytanie:
Dlaczego nie możemy zostawić włączonych wszystkich mikrofonów podczas koncertu?
Evelyn Ward
2017-07-04 23:31:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mamy sześcioosobowy zespół bluesowy. Nasz basista to także nasz dźwięk. Podczas koncertu co jakiś czas zapomina włączyć mikrofony dla solistów lub włączyć instrumenty z tablicy. Mój mąż zapytał go, dlaczego nie może zostawić włączonych wszystkich mikrofonów, tak jak robi to, gdy nasza piątka śpiewa chórki solistce. Mówi, że „to nie działa w ten sposób; nie wiemy, co słyszy publiczność”.

Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego nie można zostawić włączonych mikrofonów przez cały koncert? Wiemy, że musimy odwrócić nasze mikrofony od nas / naszego instrumentu, kiedy nie śpiewamy. Czy to nie wystarczy?

Jedną z wymownych części tutaj jest „nie wiemy, co słyszy publiczność”. Jeśli to takie niejasne, jak facet może dostać coś w rodzaju dobrego miksu z miejsca, w którym jest - prawdopodobnie gdzieś na scenie?
@Tim Jedynym innym sposobem, aby sobie z tym poradzić, jest poważna zmiana pasm na noc, płacąc za dźwiękowca. Mniejsza publiczność nie zna dobrego miksu z dziury w ziemi, a jeśli to tylko wokale w systemie nagłośnienia, możesz to udawać i zaoszczędzić dużo pieniędzy.
Dobra robota, to chyba jedna z najbardziej gorących dyskusji na temat muzyki, ale jak dotąd, którą tu rozpocząłeś ...
Jakiego rodzaju mikrofonów używasz, że faktycznie musisz je włączać, gdy nie są używane? Domyślam się, że oczywiście nie * wszystkie * SM 57s. Czy sprawdzasz dźwięk, czy wszystko odbywa się w locie?
Sześć odpowiedzi:
#1
+32
leftaroundabout
2017-07-05 00:48:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Cóż, każdy mikrofon, który wrzucisz do miksu, dodaje również więcej atmosfery, trochę sprzężenia zwrotnego z PA i monitorów, i odbiera dźwięki, które tak naprawdę nie powinny być w ogóle słyszalne, takie jak oddychanie. Otóż, nie jest to koniecznie złe - szczególnie w studiu, wolę wrażenie zwartego pomieszczenia spowodowane przez wiele mikrofonów odbierających krwawienie z różnych źródeł.

Jednak w sytuacja na żywo, której zazwyczaj nie da się uniknąć słyszenia za dużo z (mniej niż idealnego, akustycznego) pomieszczenia, masz już wystarczająco dużo hałasu w tle, z którym możesz walczyć, i jesteś blisko do otrzymywania informacji zwrotnych. Wszystkie te problemy są potęgowane przez wiele otwartych mikrofonów na scenie.
Tak więc, im mniej otwartych mikrofonów na scenie, tym lepiej to całkiem dobra wskazówka dla dźwięku na żywo.

Niemniej jednak nie zgadzam się z Timem i faktycznie popieram skargę twojego męża. Kiedyś zawsze wyłączałem także nieużywane kanały podczas miksowania zespołów na żywo, ale teraz tego nie robię, z wyjątkiem szczególnie kłopotliwych źródeł (głównie cichych instrumentów akustycznych).

W w większości przypadków i tak będziesz musiał w pewnym momencie mieć włączone wszystkie kanały, więc musisz w jakiś sposób upewnić się, że miks brzmi dobrze nawet wtedy. Jeśli coś jest naprawdę bliskie sprzężenia zwrotnego, dźwięk prawdopodobnie zostanie już zniszczony przez rezonanse, więc jedynym rozwiązaniem jest powrót do przyczyny. Upewnij się, że ogólny poziom dźwięku jest dostatecznie cichy, zoptymalizuj pozycje mikrofonu, powiedz gitaście, aby nieco ściszył swój krwawiący wzmacniacz ... powiedz wokaliście, aby również używał właściwie mikrofonu. ..
Takie środki mają zwykle znacznie silniejszy wpływ na ostateczny dźwięk niż ściszenie kilku mikrofonów wokalnych, które umieszczone sprytnie nie wychwytują tak bardzo niechcianego dźwięku. Pod tym względem mikrofony perkusyjne są bardziej nieuniknionym problemem.

Jak mówisz, każdy mikrofon, który jest wyłączony , stwarza ryzyko upokorzenia zarówno dla piosenkarza, jak i inżyniera, a także jest typową przyczyną zbyt gorączkowego poszukiwania problemu, prawdopodobnie majstrować przy złym kanale ... po prostu nie warto. Nawet jeśli inżynier uzyska prawidłowe wyciszenie, samo to sprawi, że będzie trochę zajęty i odciągnie uwagę od innych rzeczy, o które mogą się bardziej martwić. Lepiej po prostu obniżyć poziom tych kanałów o kilka dB, co zwykle pozwala już na to, aby jakiekolwiek zakłócenia nie były problemem, ale jeśli ktoś jest zdeterminowany, aby dotrzeć do publiczności, będzie w stanie to zrobić , aczkolwiek niełatwo, dopóki inżynier nie osiągnie odpowiedniego poziomu.

Kompromisem, który staje się coraz bardziej popularny w dzisiejszych konsolach cyfrowych, jest po prostu umieszczenie bramek szumowych na każdym kanale . To z pewnością pozwala uniknąć oddychania itp., Które można usłyszeć w przerwach, chociaż generalnie nie działa tak dobrze, aby uniknąć krwawienia (ani sprzężenia zwrotnego, jak zauważa Aaron), ponieważ albo musisz ustawić próg tak wysoko, że cicho śpiewane lub mówione części są posiekane lub głośniejsze fragmenty będą krwawić z innych instrumentów (szczególnie werbla i gitary), co spowoduje otwarcie bramy. Dlatego wolę ustawić współczynnik ekspansji bramek tylko na coś niskiego, jak 3: 1, co daje podobny kompromis do tylko nieznacznego ściągnięcia nieużywanych kanałów: niechciany szum zniknie w miksie , ale ważne, ale nie - że głośne wypowiedzi będą przynajmniej w ogóle słyszalne.

Kolejna kwestia dotycząca bramek dźwiękowych: nie ulegaj pokusie, aby używać ich do eliminowania sprzężenia zwrotnego. Wygląda na to, że to powinno zadziałać i prawie działa ... do czasu, gdy zabłąkane uderzenie w bęben, tupnięcie na scenie lub cokolwiek innego otwiera to, gdy nie ma nikogo, kto mógłby powstrzymać wycie. Byłem tam, zrobiłem to, nigdy więcej.
Zwykle zgadzam się z tą odpowiedzią nad Timsem, ale dodałbym również, że wiele można zrobić, aby uniknąć krwawienia (lub przynajmniej nieprzyjemnie brzmiącego krwawienia) dzięki przemyślanemu rozmieszczeniu mikrofonów, instrumentów i monitorów. Jako inżynier dźwięku radziłbym poeksperymentować z „dobrym” brzmieniem krwawienia, jeśli nie możesz go całkowicie wyeliminować, może stać się Twoim przyjacielem! Naprawdę powinieneś zatrudnić odpowiedniego inżyniera dźwięku FOH, aby to zrobił, zamiast robić to ze sceny, ale to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Prowadzę własną firmę zajmującą się dźwiękiem na żywo i oto odpowiedź. Wyciszanie mikrofonów wokalnych to kardynalny błąd niedoświadczonych inżynierów. Opuszczenie fadera o około 6 dB to najbardziej kiedykolwiek chcesz zrobić, dopóki program się nie skończy i nikt nie potrzebuje mikrofonu. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, a słuchacze i zespół oczekują, że wszystkie mikrofony są na żywo przez cały czas, więc będą próbować śpiewać w nich i po prostu nie można wystarczająco szybko wyłączyć wyciszenia. Kończy się to uczuciem naprawdę nieprofesjonalnym, gdy na scenie są martwe mikrofony.
@ToddWilcox Nieprofesjonalne niekoniecznie jest złe. Przynajmniej w niektórych gatunkach, takich jak punk. Widziałem nagranie na żywo GG Allina i kilka razy podnosił martwe mikrofony, a raz nawet zaśpiewał całą piosenkę do martwego mikrofonu, ale wszyscy byli z tym w porządku
@SargeBorsch: no cóż, nieprofesjonalny _jest_ złą rzeczą; tylko niektóre style muzyczne czynią z tego zło elementem ich stylu artystycznego. Ale nawet przy tej (raczej odwrotnej) logice nie może to być argument za wyłączaniem mikrofonów, ponieważ sprzężenie zwrotne lub szumy w tle powodują równie „skuteczne” niedoskonałości.
Opinie @leftaroundabout są gorsze. Może nawet fizycznie zaszkodzić ludziom, jeśli nie ma ogranicznika lub innej „siatki bezpieczeństwa”, a głośniki i wzmacniacz końcowy są wystarczająco mocne.
#2
+13
Tim
2017-07-04 23:41:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego jakikolwiek mikrofon musi być aktywny, gdy nie jest używany. Każdy mikrofon, którego używam na koncercie, będzie wyposażony w włącznik / wyłącznik i powinien być używany. Mój własny mikrofon vox jest włączony tylko wtedy, gdy śpiewam. (Nie chcę, aby publiczność słyszała moje opinie!)

Jako były dźwiękowiec zawsze zdejmowałbym mikrofon, gdyby nie był używany - oszczędza to wszelką możliwość sprzężenia zwrotnego, ktoś puka stać z powstałym stuknięciem itp., Zwłaszcza gdybym wiedział, że nie ma przełącznika lub osoba, która go używa, nie może / nie chce użyć jego przełącznika. ALE - musiałem zdawać sobie sprawę, że jakiś mikrofon miał być używany, więc aby go wyciszyć.

„To nie tak to działa” to dość kiepskie rozumowanie - wyjaśnienia proszę, nie jesteśmy idioci Przyzwyczaić się do kierowania własnym mikrofonem, który można pozostawić wygaszony, ale wyłączony, aż będzie potrzebny. I nie wymyślaj „mój sm58 nie ma przełącznika”. Przylutuj przełączany XLR do przewodu, więc tak jest! Wypróbuj Neutrik.

Odpowiedzi na główne pytanie - potencjał sprzężenia zwrotnego, hałasy z podłogi sceny, zaburzenie balansu dźwięku z krwawieniem ze źródeł blisko otwartych mikrofonów. Zamknij je!

+1, to wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Czy z twojego doświadczenia wynika, że ​​istnieje ryzyko stukania / klikania po włączeniu mikrofonu? Nie jestem zbyt zaznajomiony z technologią dźwięku.
@jdjazz - Na pewno nie przy użyciu wspomnianych połączeń XLR i nie powinno być, gdy używasz dobrej jakości mikrofonu z przełącznikiem - który w sytuacji koncertu na żywo, chyba że mówimy o stadionach, powinien być dostępny. Nie mogę uwierzyć w liczbę koncertów, na których nie przełączano dostarczonych mikrofonów - z dźwiękowcem lub bez niego. Chociaż jeśli jest dobry, nie powinny być potrzebne.
Boję się mikrofonów z przełącznikiem, moim pierwszym impulsem, kiedy znajdę taki, jest zawsze nagrywanie go w pozycji ON. Tak, _ w zasadzie_ mikrofony przełączane mogą być idealnym rozwiązaniem, jednak _ w praktyce_ zwykle zdarza się to, że zapomina się o przełącznikach (albo piosenkarz zostawia mikrofon po użyciu, zapominając o konieczności włączenia go przed użyciem, a potem głośno narzeka biedny inżynier, a nawet _ wyłączanie (błędnie) włączonego mikrofonu tuż przed użyciem_!), przypadkowo przełączony podczas regulacji pozycji mikrofonu lub mikrofon zwolniony i upuszczony ze statywu, chwytając za przełącznik.
@leftaroundabout - może powinien istnieć krótki kurs dla tych wokalistów, którzy są mniej uzdolnieni niż przeciętni. To naprawdę jest proste i nie jest trudne. Tak jak od każdego wokalisty oczekuje się (przynajmniej ode mnie) zrozumienia i wiedzy, jakich klawiszy potrzebuje, tak samo powinien umieć sterować prostym mikrofonem. jest 50:50, ok, ale to nie jest trudne ... prawda?
Jest to znacznie lepsze rozwiązanie (gdy jest to możliwe) niż odwracanie mikrofonów od instrumentów / wokalistów, gdy nie są używane. Najgorszym koszmarem dźwiękowca jest to, że ktoś na scenie zwraca mikrofon w stronę tłumu / monitora, ponieważ jest z dala od gitary. Muzycy niekoniecznie myślą o sprzężeniu zwrotnym, zanim to się stanie, ale dźwiękowcy zdecydowanie tak. Może ten basista / dźwiękowiec, o którym mowa, próbuje zażegnać takie zachowanie, zanim to się stanie.
„Nigdy nie rozumiałem, dlaczego jakikolwiek mikrofon musi być na żywo, kiedy nie jest używany. Każdy mikrofon, którego używam na koncercie, będzie wyposażony w włącznik / wyłącznik i oczekuje się, że będzie używany.” Pan, spędził prawie zero czasu jako inżynier dźwięku na żywo. Na scenie, na której mieszam, nigdy nie wolno włączać / wyłączać. Często się psują, a ostatnią rzeczą, jakiej chcesz, jest martwy mikrofon na początku drugiego refrenu, gdy pojawiają się harmonijne wokale, więc nigdy nie wyciszaj mikrofonów wokalnych podczas koncertu, a jeszcze gorzej jest, gdy nie możesz wyłączyć wyciszenia, ponieważ jakiś żartobliwy odwrócił mikrofon wyłączony! ** Żadnych włączników / wyłączników nigdy! ** -1
Również jeśli zaczniesz szukać dobrze brzmiących, niezawodnych mikrofonów na żywo, przekonasz się, że najlepsze z nich nie są nawet dostępne z włącznikami / wyłącznikami, ponieważ nie ma na to rynku. Przełączniki są godzinami amatorskimi i widzowie podświadomie to wiedzą, ponieważ widzą je w podstawówce, ale nie na koncercie Radiohead.
@ToddWilcox - dlatego proponuję używać wyprowadzeń (kabli!) Z przełączanymi gniazdami na końcu mikrofonu. Mam kilka wyprowadzeń, które idą na koncerty, więc mogę używać mikrofonów SM58, 57 i dowolnych mikrofonów z armaturą - co stanowi 99% jakości rzeczy. Przez dwa lata byłem dźwiękowcem, nagrywając zespoły jazzowe z całego świata, więc mam małą wskazówkę. Przełączniki jakości nie psują się często. Nigdy nie miałem jokerów na koncertach! Mogłoby się wydawać, że jesteśmy na przeciwnych krańcach tego samego spektrum - jestem szczęśliwy z mojego, ty z twojego, inni będą musieli uwierzyć w jedno lub drugie ... lub coś pomiędzy.
Być może istnieje luka w oczekiwaniach między jazzem a rockiem. Nigdy nie robiłem jazzu. Z pewnością nigdy nie występowanie żartownisiów na koncertach brzmi jak obca planeta w porównaniu z moim doświadczeniem. Prawdopodobnie koty jazzowe rzadziej kopią, stają na nogach, upuszczają, rozlewają piwo i niszczy rzeczy, więc ma sens, gdybyśmy mieli różne perspektywy.
@ToddWilcox - wydaje się, że tak jest! Wydawało się, że wszyscy jazzowi faceci szanowali sprzęt i wielu sympatyzowało z jego działaniem - i było niezwykle wybredne, jeśli chodzi o dźwięk - co czasami sprawiało, że był on bardzo naciskany. Ale generalnie wydawali się być wystarczająco zadowoleni ze sposobu, w jaki sprawy były prowadzone.
#3
+6
Graham
2017-07-05 15:27:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W zasadzie się z nim zgadzam. Jeśli nie potrzebujesz kanału, wycisz go.

Jednak w praktyce nie zgodziłbym się tutaj. Wygląda na to, że słyszał tę zasadę, ale nie ma jeszcze doświadczenia, aby wiedzieć, kiedy ją zignorować. To brzmi jak jeden z tych przypadków. Kiedy nie masz z przodu dźwiękowca i jeden z graczy musi ustawić miks, najważniejsze jest, aby dźwięk był dobrze podczas próby dźwięku i nie dotykaj go . Upewniasz się, że z przodu brzmi dobrze i upewniasz się, że cofnięcie jest wystarczająco dobre, aby usłyszeć wszystko, czego potrzebujesz, a potem wiesz, że wszystko w porządku dopóki nic się nie zmieni .

Podczas próby dźwięku pokrętło głośności każdego instrumentu powinno być ustawione na maksimum, więc nie ma możliwości, aby jeden z muzyków podkręcił się podczas koncertu i zepsuł równowagę. (Jeśli chcą ściszać i zniknąć z miksu, to ich wybór, ale przynajmniej nie robią gówna na wszystkich innych). Gdy wzmacniacze są zbalansowane pod względem poziomów, żaden gracz nie powinien dotykać regulacji głośności ani wzmocnienia dla czas trwania koncertu. W razie potrzeby należy sprawdzić balans wzmacniaczy na ustawieniach clean / dirty / hi-gain / FX. Instrumenty akustyczne z przetwornikami to ta sama sytuacja.

Głównym zastrzeżeniem jest to, że jeśli gracz zmienia instrumenty (lub po prostu nie gra w utworze), musi wziąć odpowiedzialność za wyciszenie swojego instrumentu. Może to być zmiana regulacji głośności z całkowicie włączonej na całkowicie wyłączona lub może to być pedał głośności, który może przejść od pełnego włączenia do całkowitego wyłączenia, lub może to być gdzieś przełącznik wyciszenia. Nie ma znaczenia jak - jeśli nie chcesz, aby Twój basista / dźwiękowiec kontrolował wyciszenie, to każdy z was musi to kontrolować indywidualnie.

W przypadku mikrofonów wokalnych nie „odsuwaj ich od siebie”. Mikrofony wokalne powinny być ustawione jak najdalej, tak aby głośniki składane znajdowały się w obszarze „zerowym” mikrofonu. Zwykle oznacza to skierowanie kabla mikrofonowego bezpośrednio na głośnik składany. Nie zawsze jest to jednak możliwe, a im bardziej jest oddalony od tego „zerowego” obszaru, tym bardziej Twój mikrofon jest podatny na sprzężenie zwrotne. Nie ruszaj więc swoich mikrofonów wokalnych po ich skonfigurowaniu, ponieważ najprawdopodobniej pogorszysz sytuację. Przełącznik wyciszenia jest jednak rozsądną opcją, o ile każdy wokalista może wziąć za to odpowiedzialność.

Mikrofony do instrumentów akustycznych to jedyne miejsce, w którym dźwiękowiec robi muszą się zaangażować, ponieważ generalnie potrzebujesz na nich dużo korzyści i naprawdę nie chcesz zostawiać ich na żywo przez resztę swojego seta. Większość mikrofonów instrumentalnych (SM57 itp.) Również nie ma przełączników, chociaż można uzyskać przełączniki nożne wyciszania mikrofonu. Więc dla nich poszedłbym z dźwiękowcem kontrolującym je jako zło konieczne. Powinieneś jednak rozważyć poproszenie tych muzyków, aby zainwestowali w przetworniki do tych instrumentów.

I naprawdę zainwestuj w 31-pasmowy korektor na monitorach, a najlepiej także z przodu domu. Twój dźwiękowiec musi się nauczyć, jak go używać, aby wybić system, aby zabić najbardziej kłopotliwe fragmenty sprzężenia zwrotnego podczas próby dźwięku. Jeśli mikrofony się nie poruszają, a wzmocnienie się nie zmienia, możesz rozsądnie polegać na tym, że pozostanie OK przez całą noc.

Kilka nieporozumień dla Ciebie! Próba dźwięku może być dokładna tylko wtedy, gdy zostanie przeprowadzona z publicznością * w * audytorium. Co nigdy się nie zdarza. Równowaga głośności jest w parze z tonem i częstotliwością instrumentu, więc nigdy nie będzie wystarczająco dobry, aby zostawić go w spokoju później. Mówię to po tysiącach koncertów, zarówno jako dźwiękowiec, jak i jako wykonawca. Część o tym, że każdy instrument był na maksimum, aby uzyskać równowagę, był jednym z powodów, dla których odchodziłem z zespołu. Na klawiszach każdy dźwięk będzie wydawał się inaczej - fortepian, organy, rogi, smyczki, więc to gracz musi zachować równowagę podczas nieobecności dźwiękowca poza sceną.
..Jeśli mikrofony się sprzężą, jednym z głównych powodów jest to, że są zbyt głośne - szczególnie podczas odtwarzania. Ciśnienie akustyczne na scenie musi być wystarczające, aby gracze nadal rozmawiali ze sobą. Głośność z przodu może być większa, ale nie na scenie. I - gitary elektryczne są często używane w taki sposób, że ich regulacja głośności staje się kontrola nadbiegu, więc sprawdzanie przy pełnej głośności nie jest najlepszym sposobem. I - czy perkusista zagra najgłośniej w próbie dźwięku? Jakoś w to wątpię! ​​Moje wyciszenie SM57 przed moim wzmacniaczem gtr, gdy soundman nie wykonywał swojej pracy, wymagało delikatnego wyrzucenia go z drogi!
@Tim Oczywiście próba dźwięku nie jest do końca dokładna - to po prostu najlepsze, co możesz zrobić z tym, co masz, i rozwijasz swoje umiejętności słuchania, aby dowiedzieć się, jak zabrzmi z publicznością. :) Zgadzam się, że poziomy głośności na scenie są zwykle największym problemem, a zawodni perkusiści mogą również zepsuć równowagę! To kwestia szkolenia innych członków zespołu. Ponownie reguluje głośność gitary, tak, może również kontrolować przesterowanie, ale to sprawia, że ​​jest bardziej do przodu w miksie, więc nadal działa. Pedał overdrive FX jest jednak bardziej powtarzalny pod względem poziomu, co jest bardziej przyjazne dla koncertów.
@Tim Ale jeśli chodzi o klucze - jeśli twoje łaty są na różnych poziomach, to na pewno spędziłbyś trochę czasu na ćwiczeniach lub między ćwiczeniami, aby je wyrównać? Mówię to jako ktoś, kto kiedyś grał na gitarze i syntezatorze gitarowym w zespole covery, z około 20 patchami multi-FX gitar i 10 patchami syntezatorów gitarowych. Ćwiczyliśmy w wiejskim ratuszu, więc dostroiłem poziomy i tony podczas ćwiczeń. Kiedy przyszło do koncertu, wystarczyło nacisnąć przycisk.
Obawiam się, że moja wybrana klawiatura tego nie robi. Z łatami, których używasz, jest inaczej, a także jest wrażliwy na dotyk - ale z pedałem głośności w linii, radzę sobie dobrze, z wyjątkiem sytuacji, gdy ktoś mówi, żebyś podkręcił swój najmodniejszy. Zabawne, tak samo jest z mikrofonami wokalnymi ...
#4
+3
user65426
2017-07-05 23:19:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W przypadku twojego zespołu powiedziałbym, że chcesz zrównoważyć to, ile basista musi zrobić, aby uruchomić dźwięk, z tym, jak skomplikowane chcesz, aby twoje brzmienie było. Będąc na tym stanowisku - będąc zarówno profesjonalnym inżynierem, gitarzystą & - mogę powiedzieć, że naprawdę nie jest możliwe zrobienie obu bez kompromisów w jednej (lub obu) pracy. To powiedziawszy, oto moje 2 centy warte:

  • Nie wyłączaj mikrofonu, gdy nie jest używany, prosisz tylko o problem. Podniesienie systemu dźwiękowego do odpowiedniego poziomu jest działaniem równoważącym, a poruszanie mikrofonem wytrąca z równowagi - zamiast skupiać się na ustach, skupia się teraz na suficie, scenie lub czymś innym. Jeśli pozostaje na miejscu, przynajmniej skupia się na zespole.
  • Jeśli naprawdę chcesz, aby mikrofony włączały się w & (w każdym razie jest argument do zrobienia), to co chcesz, to skonfiguruj dźwięk z otwartymi WSZYSTKIMI mikrofonami (więc nie ma niespodzianek, gdy się włączają) i polegają na poszczególnych przełącznikach, czy to przy użyciu przycisków nożnych, czy też mikrofonów z wbudowanymi przełącznikami. Następnie to osoba śpiewająca musi włączyć mikrofon, a nie basista. Sugerowałbym również przełączanie tylko tych rzadko używanych mikrofonów - jeśli jedna osoba śpiewa 50% czasu, prawdopodobnie lepiej zostawić włączony mikrofon, ale jeśli masz członka, który śpiewa tylko w jednej lub dwóch piosenkach, daj mu przełącznik.
  • Zgadzam się, że basista ma kabel bezprzewodowy lub naprawdę l-o-n-g. Jedynym sposobem, aby dowiedzieć się, jak to brzmi w pomieszczeniu, jest wyjście na przód.
  • Jedna wskazówka dla basisty: postaraj się zostawić trochę miejsca na zwiększoną energię podczas występu. Większość graczy nie daje 100% podczas testu, ale kiedy adrenalina zacznie działać, będą naciskać mocniej - więc jeśli ustawisz się podczas sprawdzania, aby być na krawędzi sprzężenia zwrotnego, prawdopodobnie okaże się, że zespół naciska koniec, gdy wszystko się gotuje.
  • Bramki, korektory graficzne itp. są przydatnymi narzędziami, ale naprawdę zwiększają złożoność konfiguracji (zobacz moje oryginalne oświadczenie o równowadze!).
  • Jeśli gracie głównie w tych samych miejscach, dobrym rozwiązaniem może być zainwestowanie w system cyfrowy, w którym można wybierać numery w określonym miejscu i zapisywać je jako ustawienia wstępne. Następnie możesz udoskonalać ustawienia w czasie, dodając odpowiednio bramki, korektory itp., Ale nie kończy się to na sprzęcie, który musisz stale monitorować.
„kiedy nasza piątka śpiewa jako wsparcie” ??? Każdy inżynier dźwięku, jakiego kiedykolwiek spotkałem, spojrzałby na ciebie zabawnie i zapytałby, czy naprawdę potrzebujesz 6 pieprzonych mikrofonów wokalnych. I chcą, żeby zrobił to basista?
#5
+1
AJFaraday
2017-07-05 14:39:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zalety wyłączania mikrofonów, gdy nie są używane:

  • Mniejsza szansa na sprzężenie zwrotne. Odwrócenie mikrofonu w celu uniknięcia usłyszenia stanowi ogromne ryzyko sprzężenia zwrotnego, szczególnie gdy pa jest `` gorąca '' (w zasadzie prawie za głośna dla pomieszczenia).
  • Mniejszy hałas od kroków na scenie, kopnięć na stojakach itp. .
  • Mniejsza szansa na usłyszenie rozmowy basisty z perkusistą podczas solówek (tak, naprawdę)
  • Inwazja publiczności na scenę jest mniej uciążliwa.

Wady

  • Jeśli w zespole jest twoją techniką dźwięku, mogą zapomnieć o ich włączeniu, ups!

Zasadniczo, jeśli masz dedykowany sound tech (tj. ktoś, kto dba o Twój dźwięk i nic więcej), zawsze powinieneś zamknąć kanał dla mikrofonów, które nie są używane. Pamiętaj, że pozostawienie włączonych mikrofonów wiąże się z dużym ryzykiem.

Miksowanie przez członka zespołu i tak nie jest idealne, ale czasami jest to jedyny praktyczny sposób. lepszy dźwięk w tej sytuacji:

  • Jeśli znasz kogoś z publiczności lub zabierasz ze sobą przyjaciół / rodzinę, zapytaj ich, szczególnie podczas próby dźwięku, czy brzmi to dla nich w porządku i czy wszystko słyszy.
  • Kup basiście pakiet radiowy lub bardzo długi trop. Powinni być w stanie zejść ze sceny i usłyszeć dźwięk `` z przodu domu '', ponownie, bardziej podczas sprawdzania dźwięku.
  • Zdobądź dyktafon cyfrowy, najlepiej nagrywaj bezpośrednio z systemu nagłaśniającego i odtwarzaj przez PA, więc możesz później posłuchać koncertu na podobnym systemie i dowiedzieć się, co robisz, a czego nie lubisz w dźwięku.
Jeśli masz dedykowanego inżyniera, upewnij się, że zawsze ma dokładną listę zestawów, a następnie pozwól mu wykonać swoją pracę i nie mów im, czy wyciszyć, czy wyłączyć wyciszenie kanałów. Oceniaj ich tylko na podstawie uzyskanych wyników. Nigdy nie wyciszam kanałów, ponieważ wtedy muszę wyłączyć wyciszenie na czas, aw rocku, nigdy nie wiesz, co się stanie.
Szczerze mówiąc, nie sądzę, aby którykolwiek z twoich punktów miał duże znaczenie. Jasne, odwrócenie mikrofonów jest nie-nie ... ale to nie jest jedna z głupich rzeczy, które często robią muzycy, widziałem to bardzo rzadko. Dźwięki kopiące itp. Nie stanowią większego problemu dla SM58 lub innych przyzwoitych mikrofonów wokalnych na żywo, chyba że z jakiegoś powodu trzeba było podkręcić wzmocnienie ... w takim przypadku dźwięk i tak zostałby zrujnowany. Jeśli perkusista dosłownie rozmawia z basistą podczas solówki, to nie oszukujmy się, zespół zasługuje tylko na śmierć. A w przypadku inwazji na scenę inżynier może nadal wyciszyć mikrofony w razie potrzeby.
@leftaroundabout Tak się cieszę, że możesz być ze mną całkowicie szczery. Jestem pewien, że nie chciałbyś pozostawić żadnych kamieni bez odwrócenia swojej zjadliwej krytyki i że twoja odpowiedź jest pod każdym możliwym względem lepsza od mojej. Jeśli chodzi o inne wiadomości, pomyśl, zanim wyślesz. Zająć się teraz.
#6
  0
user41526
2017-07-05 16:23:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Nie wiemy, co słyszy publiczność” ⇒ „nasz monitoring sceny nie działa”. Dlaczego w ogóle gracie na żywo, kiedy wasze własne wrażenia akustyczne nie korespondują w znaczący sposób z wrażeniami publiczności? Aby dodać obrażenia do kontuzji, twój "dźwiękowiec" gra na basie na scenie i nie ma szansy zauważyć brakujących mikrofonów po ustawieniu dźwięku?

Musisz zaopatrzyć się w sprzęt monitorujący i / lub personel. Miło jest obwiniać basistę, ale to wypadek, który czeka, aby się wydarzyć. Wielokrotnie.

Często balans dźwięku i ton zagięcia bardzo różni się od tego, co słyszy publiczność. Wyobraź sobie big band - waltornie chcą się słyszeć, podczas gdy wokaliści chcą usłyszeć małe waltornie, ale przede wszystkim siebie. Mamy już dwa różne miksy i prawie nie zaczęliśmy! W szczególności publiczność też by tego nie chciała!
Tylko inżynier z FOH wie, jaka część publiczności słyszy. Żaden system monitorów nie może sprawić, że scena będzie brzmiała jak FOH.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...