Pytanie:
Jaka jest różnica między „riffem” a „melodią”?
JustnBeaver
2011-01-29 21:30:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Skąd mam wiedzieć, kiedy riff staje się melodią, czy w ogóle ważne jest, aby wiedzieć? Czy możesz skonstruować piosenkę na podstawie riffu - jakie są sugestie, jak zbudować piosenkę w ten sposób?

W mojej odpowiedzi poniżej przedstawiłem swoje sprawozdanie co do kategoryzacji tak dobrze, jak tylko mogłem. Jako przykład piosenek zbudowanych na riffie: istnieje wiele, wiele przykładów. Myślę, że „Smoke on the Water” w kolorze głębokiego fioletu jest w rzeczywistości bardzo dobrym przykładem. Powiedziałbym, że Jumping Jack Flash również opiera się głównie na riffach.
Jedenaście odpowiedzi:
#1
+16
DRL
2011-01-29 23:07:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że można na to spojrzeć z różnych punktów widzenia; wiele riffów zawiera motywy melodyczne; jednakże są one również w wielu przypadkach bardzo rytmiczne. Biorąc więc pod uwagę przesuwaną skalę z rytmem na jednym końcu i melodią na drugim, możesz umieścić różne riffy w różnych miejscach skali.

Patrząc na gatunki muzyczne, takie jak bardziej ekstremalne obszary metalu, to riffy, które są bardzo melodyjne i złożone, ale ze względu na ich ostry charakter oraz sposób, w jaki są wyciszone i dobrane, brzmią bardzo rytmicznie.

W tym przypadku, postawiłbym hipotezę, że jedna duża różnica między melodią a riffem w wielu przypadkach to aspekt rytmiczny występujący w riffie.

Możesz zdecydowanie skonstruuj piosenkę wokół riffu; zespoły robią to od zarania dziejów; sprawdź piosenki Rolling Stones, takie jak „Satisfaction” i Jumping Jack Flash. Cały gatunek i wiele podgatunków hard rocka i metalu opiera się w dużej mierze na riffach.

W dużej mierze się zgadzam. Ale ważny aspekt, który moim zdaniem naprawdę ma znaczenie, niezależnie od tego, czy nazwiesz coś riffem: powtórzenie. Jeśli masz frazę, która nie jest nieustannie powtarzana, nie może to być riff w mojej głowie. Istnieje ryzyko wpadnięcia w pułapkę gry słownej: z pewnością można powiedzieć „czy mógłbyś zagrać ten riff jeszcze raz”. Chodzi mi jednak o to, że nigdy nie nazwalibyśmy tego riffem, gdyby nie był uporczywie powtarzany.
Zdecydowanie zgadzam się z @RolandBouman. Myślę, że aspekt powtarzania powinien zostać zredagowany w tej odpowiedzi.
#2
+8
Roland Bouman
2014-03-20 06:43:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie ma reguły, aby przez cały czas absolutnie je rozróżniać, ale artykuł http://en.wikipedia.org/wiki/Ostinato#Riff na Wikipedii wykonuje niezwykle dobrą robotę. Myślę, że przytoczona definicja Richarda Middletona oddaje to:

„[riffy są] jako„ krótkie figury rytmiczne, melodyjne lub harmoniczne powtarzane w celu stworzenia struktury strukturalnej ”.

Tutaj Oto kilka ogólnych cech, które zazwyczaj będą się utrzymywać:

  • Rytm a melos: Riff jest ogólnie bardziej charakteryzowany przez rytmiczny wzór niż przez kontur melodyczny, w przypadku melodii jest odwrotnie. To właściwie stanowi naprawdę prosty test: jeśli zastanawiasz się, czy coś jest riffem, czy nie, spróbuj grać tylko jego rytm, ale bez zmiany wysokości (to znaczy graj rytm na tej samej nucie). Ewentualnie wyeliminuj cały rytm, nadając każdemu tonowi tę samą długość. Następnie zobacz, który z nich najlepiej zachowuje wrażenie oryginalnego materiału. Jeśli materiał jest bardziej melodyjny, przekonasz się, że często sekwencja tonów bez rytmu wystarczy, aby przywołać wspomnienie oryginalnego materiału; jeśli materiał jest riffem, to w wielu przypadkach wystarczy tylko rytm, aby myśleć o oryginale. Nie twierdzę, że to doskonały test, ale działa zadziwiająco dobrze i jest łatwy do wykonania.

  • Zakres: Riffy zazwyczaj obejmują zakres melodyczny, który jest węższy niż zakres melodii. W większości muzyki rockowej zakres melodyczny riffu często nie przekracza jednej czwartej, a czasem nawet jednej trzeciej. Melodia prawie zawsze ma zakres co najmniej jednej piątej, często oktawy.

  • Długość: Riffy mają zazwyczaj 1 lub 2 takty, melodie często mają dłuższą melodię: Ty można łatwo znaleźć przykłady 4, 8, 12, miar

  • Kontur: melodia zazwyczaj ma określony kontur, zmierzając w kierunku pewnego punktu kulminacyjnego, zanim ponownie się zrelaksuje. Riff musi mieć bardzo wyraźny kontur i jest zwykle zbyt krótki, aby wyeksponować rodzaj narastania / uspokajania akcji, którą widzisz w melodii. Punktami zawiasowymi melodii są często tonika i piąta. Zazwyczaj opadające melodie zaczynają się od piątej i stopniowo schodzą do toniki, wznoszące się melodie zwykle zaczynają się od toniki i dochodzą do piątej lub nawet oktawy.

  • Jeśli spróbujesz zharmonizować riff, często skończysz z jednym, może dwoma różnymi akordami. W tej harmonizacji najczęściej będzie brakować wyraźnej kadencji. Melodia często przebiega według bardziej określonej progresji i zawiera 3 lub nawet bardziej wyraźne akordy. Często ma również rytm w punkcie kulminacyjnym melodii lub w jego pobliżu.

  • Powtórzenie: Riffy są bardzo często wielokrotnie powtarzane, z niewielkimi różnicami. Melodia, zwł. w piosence zazwyczaj zawiera frazy, które można powtórzyć tylko raz (prawdopodobnie z pewnymi wariacjami), ale następnie przechodzą do nowej frazy. Sama melodia może się powtarzać, ale efekt jest bardziej wyszukany niż w przypadku riffu.

Przykład riffu: Jumping Jack Flash:

Rolling Stones, Jumping Jack flash Bar 10 wprowadza 2-taktowy riff gitarowy, który można zredukować do:

  b ... b ..... abd..abd .. abd1 2 3 4 1 2 3 4 

Składa się z 11 nut, z których 5 to b, 3 a i 3 d. To sprawia, że ​​całkowity zakres to tylko jedna czwarta. Nuty nie mają bardzo wyraźnego konturu, a najbardziej wyrazistą częścią linii jest powtarzający się wzór a.b.d ... Te dwa takty są same w sobie powtarzane przez większość utworu i tworzą zwrotkę.

Jeśli zastosujesz teraz pierwszy test, o którym wspomniałem, przekonasz się, że nawet stukanie w rytm (bez nut) spowoduje już wywołaj napęd piosenki. To wyraźnie riff.

Przykład melodii: Pomaluj go na czarno

Rolling stones, pomaluj to na czarno Takt 9 wprowadza wokalną linię melodyczną. Pierwsza fraza ma 13 nut, zaczynających się od f i rosnących do b-flat, tylko po to, by ponownie zejść z powrotem do f, po czym faza kończy się motywem na e ig wokół f; Ma w sumie 5 różnych wysokości tonu e (2), f (5), g (3) a (2) b-flat (1). Już widać, że jest więcej dźwięków, które są bardziej wyważone niż w przykładzie jjf. Rytm dla kontrastu jest tutaj zdecydowanie mniej wyrazisty - składa się prawie wyłącznie z ćwierćnut. Fraza powtarza się niemal identycznie w t. 13. Nowa fraza zaczyna się w t. 16, gdzie melodia przeskakuje o oktawę na f. Jest to odczuwalne jako punkt kulminacyjny, a następnie melodia opada, aby ostatecznie osiąść wokół c, co nie jest przypadkiem piątej części t.

Jeśli zastosujesz pierwszy test, zauważysz, że nie nie zajść daleko, po prostu stukając rytm. Jednak gdy już zaśpiewasz wysokość, przekonasz się, że nawet nie ma większego znaczenia w jakim rytmie ją śpiewasz, rozpoznasz ją jako piosenkę. Jest to więc wyraźnie melodia.

Interesująca hybryda: Beethoven, V symfonia

Czasami nie jest to takie jasne. Beethoven 5, część 1 to ciekawy przykład. Słynny 4-dźwiękowy motyw otwierający może być postrzegany jako riff: jest bardzo krótki, ma bardzo wyraźną rytmikę, obejmuje tylko jedną trzecią i jest powtarzany w kółko. Jednak powtarzanie jest połączone ze stałą i systematyczną zmiennością; sam motyw nieustannie zmienia tonację i jest rozłożony na wiele instrumentów, zmieniając instrument prawie w każdym przypadku, jakby to była sztafeta. Jeśli to riff, to nie jest zbyt typowy.

Moglibyśmy spróbować zinterpretować ciągłą zmianę motywu jako frazy melodii i widzimy, że ma pewne cechy, o których wspomniałem, są typowe dla melodii: wyraźnie buduje w kierunku punktu kulminacyjnego i ma zakres melodyczny to znacznie przekracza trzecią część oryginalnego motywu. Jeśli jednak pozbawimy tę melodię rytmu, stwierdzimy, że nie zachowuje ona prawie nic z charakteru oryginalnego materiału. Więc to też nie jest zwykła melodia.

Myślę, że tutaj przydaje się termin „temat”. Temat jest pojęciem szerszym niż riff i melodia i wyraża ideę, że istnieje jakaś trwała idea muzyczna bez dokładnego określenia, czy jest to głównie z natury melodyjny czy rytmiczny. Pod tym względem wyraźnie mamy do czynienia z tematem, ale żaden z terminów melodia czy riff nie jest odpowiedni dla tej muzyki.

Skąd bierzesz swoje definicje? Nie widzę różnicy między przykładami piosenek, które podajesz, poza liczbą nut. Czy masz odniesienie na ten temat?
http://www.merriam-webster.com/dictionary/riff Widzę, skąd możesz pochodzić z tą definicją.
@rlo, termin melodia jest bardzo ogólny i można go pobrać z dowolnej książki o teorii muzyki. Jednak termin „riff” prawdopodobnie nie jest częścią tradycyjnego języka teoretycznego, więc mamy do czynienia z bardziej nieformalnymi pojęciami. Jeśli jednak przetestujesz listę cech i zastosujesz ją do różnych utworów muzycznych, jestem pewien, że moja lista rozróżni to, co zwykle przyjmuje się jako riffy od melodii przez co najmniej 80% czasu, jeśli nie dłużej.
#3
+4
reinierpost
2011-08-31 03:17:28 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zarówno riff, jak i melodia to sekwencje nut, które przynajmniej dla słuchacza stanowią centralny element utworu muzycznego.

Nazywamy taką sekwencję riffem, jeśli nie błędnie, gdy jest przynajmniej częściowo w basie lub innej niższej partii, zrównowaŜona z wysokimi partiami, wzmacniając podstawy akordów i jest powtarzana w całym utworze lub co najmniej kilka razy; nazywamy ją melodią, gdy znajduje się w wyższej części (która następnie, dzięki noszeniu melodii, staje się `` prowadzeniem '') i jest dłuższa lub mniej powtarzalna niż części poniżej niej i (często) nie tylko upiększa akordy, ale kształtują je wokół siebie.

Więc różnica jest raczej płynna.

Przykład: zadzwoniłbym * zostałem zmuszony do pokochania jej * opartej na riffach i * wczoraj-ja, wczoraj-ty, wczoraj * opartej na melodii.
Powiedziałbym, że skoro riffy są generalnie zorientowane bardziej rytmicznie niż melodycznie, zwykle nie są zbyt bogate w harmonię, są zazwyczaj krótkie itp. Itp., To sprawia, że ​​riffy są bardziej podatne na pojawianie się w niższych partiach. Ale to raczej kwestia konwencji umieszczania wyraźnych linii (melodii) w wyższych partiach. Nie zgadzam się jednak, że powinno to być częścią jego definicji.
Przykłady przeciwstawiające się wyjaśnieniu: Zarówno piosenki Guns 'n Roses „Sweet child of my”, jak i „Welcome to the Jungle” rozpoczynają się riffem na gitarze prowadzącej. Kiedy bas i gitara rytmiczna wchodzą do piosenki, grają melodię poniżej riffu. W obu przypadkach riffy są dość bogate, ale ich uporczywe powtarzanie sprawia, że ​​są wyraźnie riffami, a nie samodzielną melodią.
@Roland Bouman: interesujące ... Nie jestem pewien, czy najlepszym określeniem tej partii gitary jest riff, to powtarzający się wzór, ale podąża za zmianami akordów; ale przekonuje mnie, że riff może być w wyższej części. W przypadku wstępów może to nie być takie rzadkie, ale nie mogę znaleźć przykładu, który kontynuowałby to przez cały utwór. Najlepsze, o czym teraz przychodzi mi do głowy, to [Chelsea] (https://www.youtube.com/watch?v=RMvI5OX6nUw), gdzie organy są bardziej konsekwentne w powtarzaniu riffu niż gitara basowa.
w SCOM zmiany są marginalne, w WTTJ nie ma zmian na tle akordów. Kolejny przykład, w którym riff powtarza się w piosence „Living on a Prayer” Bon Jovi. Inny przykład: wiele piosenek Iron Maiden, na przykład The Trooper. Nie mam na myśli początkowego riffu, ale to, co bezpośrednio poprzedza pierwszą zwrotkę. Albo pierwszy riff w Metallice, szukaj i niszcz. Tylko dlatego, że jest wysoki, nie czyni z tego melodii.
Czy więc nazwałbyś partie gitarowe w „Heroes” Davida Bowiego również riffem?
w tej piosence jest dużo gitarowych partii. Nie waham się nazwać gitarę rytmiczną w zwrotce riffem, choć niezbyt wyraźnym. W świetle poprzedniej dyskusji, myślę, że zastanawiasz się, czy myślę, że gitara prowadząca w intro, która najpierw trzyma się A, a potem robi dwa zadziwiająco krótsze dźwięki na F # B, a potem wraca do A? Cóż, rozumiem, że to nie jest prawdziwa, w pełni rozwinięta melodia. Jest to z pewnością motyw melodyczny, ale nigdy nie wykracza poza same nuty. Mam większy problem z podjęciem decyzji, czy nazwałbym to riffem.
Ta główna część jest z pewnością powtarzana w całym utworze. Ale jednocześnie nie wyróżnia się wyraźnie rytmem. Mam na myśli, że piosenka nie zmieni się zbytnio, jeśli pójdziesz na F # trochę wcześniej lub później, albo jeśli przytrzymasz B trochę dłużej i tak dalej. Jest też dość długi, ze względu na to, że A jest utrzymywane przez tak stosunkowo długi czas. Gdybym miał wybierać między riffem a melodią, nazwałbym to riffem. Ale w analizie nazwałbym to po prostu „motywem” bez dalszego precyzowania.
#4
+3
memed
2015-11-23 05:40:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

zabawny temat.

https://youtu.be/eu2iv-vMKT8

weźmy tę słynną piosenkę jako przykład. intro jest niewątpliwie riffem. to także melodia. jest powtarzany w całym tekście, z niewielkimi zmianami i dodatkowymi „zagrywkami”. jest to zwarta, wyodrębniona i zamknięta seria nut, ale prawie bez oczywistej funkcji rytmicznej, a mimo to nadal jest riffem. główne nuty, które zawiera, są używane w sekwencji akordów przez podkładową gitarę akustyczną. w tym przykładzie nie ma różnicy między riffem a melodią.

https://youtu.be/Z_-JapMQUPQ

spektakularne intro jest bardzo wyjątkowym riffem, ponieważ jest niezwykle złożone. jest bardzo melodyjny, harmonijny i jednocześnie bardzo rytmiczny. jeśli utracone zostaną aspekty rytmiczne lub melodyczne, po prostu nie zadziała i będzie nierozpoznawalny. Jednak nie jest to haczyk do piosenki ani nie pojawia się ponownie po jej dłuższym używaniu jako intro. więc w ogóle nie jest to melodia do piosenki. Jest to jednak istotne, ponieważ jest związane z piosenką i natychmiast rozpoznawalne. jest to riff, choć rzadki w takiej formie, ponieważ oczywiście nie jest niczym innym.

rzeczywisty „typowy” riff zaczyna się od 0:45. jest powtarzany przez cały czas i jest głównie rytmiczny (różni się od wokalnej melodii zwrotek). to z pewnością nie jest `` melodia ''

są dalej sekcje akordowe bez tego riffu. jest jeden lub dwa inne riffy, czysto rytmiczne. nie wspominając o kilku zagrywkach porozrzucanych po ... . i typowe solo J. Mascisa :)

Ogólnie świetny przykład piosenki, która prezentuje różne elementy muzyczne.

Dla mnie każda melodia jest również riffem; poza tym, po co nie powtarzać melodii? Wiele riffów, ponieważ są one również melodiami, jest powtarzanych z tego powodu. Inne riffy, raczej rytmiczne niż melodyjne, są zwykle stale używane i powtarzane. Ale nie wszystkie riffy są koniecznie powtarzane, jak pokazuje intro drugiej piosenki.

„Smoke on the Water” i wiele innych tak prymitywnych, pozbawionych smaku bluesowych piosenek po prostu potrzebuje rytmicznego riffu, ponieważ nie mają zbyt wiele do nadrobienia. A ponieważ wiele osób - nie znających nic lepszego - postrzega ten riff jako jeden z „ostatecznych”, nic dziwnego, że riffy są powszechnie identyfikowane jako urządzenia rytmiczne i coś wzajemnie wykluczającego się z melodią. okej, uogólniam, ale widziałem to o wiele za dużo.

Myślę, że większość riffów to melodie i nie mają funkcji rytmicznej. dotyczy prawie każdego gatunku. są jednak gatunki, które w dużym stopniu opierają się na rytmicznych riffach.

#5
+2
user9962
2014-03-20 01:33:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Riff może być melodią, częścią melodii lub przynajmniej ogólnie rozpoznawalny jako należący do określonej piosenki. IOW, jeśli zagrałeś riff w piosence, dla której nie został napisany, może on zadziałać doskonale, ale może sprawić, że słuchacz pomyśli o piosence, do której został napisany. pasuje i nie definiuje żadnej konkretnej piosenki.

#6
  0
AbstractDissonance
2011-01-29 22:09:45 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nieważne. Riff zawiera melodie i w większości przypadków można go uważać za melodię złożoną. Zwykle riff jest odtwarzany jako rodzaj substytutu harmonii, a nie z powodów melodycznych.

Jest kilka piosenek (właściwie wiele), które po prostu używają tego samego riffu prawie bez zmian (ale mają inne instrumenty które dodają różnorodności i kontrastu).

http://en.wikipedia.org/wiki/Ostinato

Naprawdę powinieneś nauczyć się google, jest jest tam już wiele dobrych informacji.

Tak, ale chodzi o to, aby napisać tutaj odpowiedź, którą można z łatwością znaleźć dla określonej społeczności widzów ...
Zgadzam się z AttilaNYC, wrogość wobec pytającego nie pomaga. Żadne pytanie nie jest zbyt podstawowe, a celem StackExchange jest dostarczanie * wiarygodnych * informacji.
Wrogość? Chyba żartujesz! Chodzi o to, że na takie pytania można łatwo odpowiedzieć w google. W żaden sposób nie możemy pokonać Google w odpowiadaniu na nie. Jeśli AttilaNYC po prostu zadaje pytania, aby je „zadać”, to uważam to za śmieszne i głupie. Czy ktoś go wynajął, żeby zadawał pytania? Czy wie, o co ktoś zapyta? Czy on próbuje uzyskać wyniki Google dla tej witryny? Dlaczego ty lub ja mielibyśmy udawać, że możemy odpowiedzieć na takie pytania lepiej niż Google? W każdym razie stwierdzenie, że w mojej początkowej odpowiedzi jest wrogość, jest dość opóźnione.
Zrobiłem szybkie wyszukiwanie w Google i nie znalazłem niczego, co konkretnie wskazywałoby na różnice między melodią a riffem. Wiele znalazłem na temat tego, czym jest riff, ale nie znam cech tego, co odróżnia riff od melodii. Możesz przeprowadzić dokładne i czasochłonne badanie różnic lub zapytać o to tutaj - może ktoś po prostu wie ...
Streszczenie: jesteś kompletnym Richardem Head
#7
  0
Tulkinghorn
2011-03-07 08:13:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Melodia jest specyficzna dla piosenki. Dla danej melodii melodia jest zawsze melodią i zawsze grasz serię dźwięków, aby ją osiągnąć. Riff może być wszystkim, nie jest związany z piosenką i istnieje samodzielnie. Jak „lizanie”. Możesz nazywać melodię riffem i odwrotnie, ale w języku muzycznym melodia to sparowana seria dźwięków, które pasują do melodii. Motyw do Zeldy ma melodię, After You've Gone ma melodię. Granie czegokolwiek na toporze to riff.

Oczywiście, mówię o melodii, a nie o melodii , która mogłaby być cokolwiek na świecie (po prostu ćwierkał ptak na zewnątrz).

Nie zgodziłbym się z tym pojęciem riffu. Na przykład, myślę, że większość ludzi zgodzi się, że „Smoke on the Water” Deep Purple jest całkowicie oparty na riffach. Jednak ten riff jest niezwykle charakterystyczny dla tej piosenki. Nie możesz stworzyć kolejnej piosenki opartej na tym riffie, który nieuchronnie nie brzmi jak oryginał.
„Riff może być wszystkim, nie jest związany z konkretnym utworem”. Nie jestem pewien, czy to logiczne. Chyba że twoją definicją riffu jest rytmiczny puls. Wkrótce po dodaniu nut masz melodię, która definiuje piosenkę.
#8
  0
jeebs
2011-03-07 20:25:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Standardowa pięciolinia muzyczna z kluczem basowym i wiolinowym może w pełni transkrybować melodię , tj. poszczególne nuty ze wszystkimi ich różnymi wysokościami i taktowaniem, które można zagrać na dowolnym instrumencie muzycznym .

Jeśli jednak kupisz książki z tabulaturą gitarową, zobaczysz, jak zagrać riff , tj. poszczególne nuty z różnymi wysokościami i częstotliwościami, ale także wiele dodatkowych informacji o tym, jak można na nim grać konkretnie na gitarze . Na przykład tabulatura gitarowa będzie zawierała szczegóły dotyczące uderzeń młotków / ściągnięć, wyciszania dłoni, slajdów, harmonicznych, zagięć / zwolnień. Ponadto, mając zestaw samych nut, można je odtwarzać w wielu różnych pozycjach na podstrunnicy. Autentyczne odtworzenie dźwięku sprowadza się do tego samego stroju i grania nut przy użyciu określonych strun i progów, na które będzie również wskazywać tabulatura. A wszystko to, zanim omówimy odtworzenie używanych efektów gitarowych: lekkie przesterowanie, tremelo, chorus, kompresja itp.

Melodia jest niezależna od instrumentu, możesz gwizdać melodię. Riff to wykonanie melodii na określonym instrumencie i zagrana w określony sposób. W domenie tej strony mówimy prawie wyłącznie o riffach gitarowych. Mógłbym wygwizdać początek Whole Lotta Love, ale dopóki nie zagra się go na gitarze ze zniekształceniem przy użyciu tego samego ułożenia palców i techniki, co Jimmy Page, nie jest to riff.

To naprawdę nie może być różnicą. Zarówno riffy, jak i melodie można z powodzeniem odtwarzać na wielu instrumentach, chociaż w obu przypadkach na ogół będzie istniała intencja, aby grać na określonym instrumencie w określony sposób. Jasne, większość „poruszania się po instrumentach” prawdopodobnie ma miejsce w przypadku melodii tematycznych w kompozycjach klasycznych, ale np. rock progresywny jest powszechny np. gitarowy riff, który pojawia się ponownie na klawiszach, ale wciąż jest riff. Czy słyszałeś kiedyś Whole Lotta Love na wiolonczeli? _ Całkowicie_ riff. OTOH, większość melodii wokalnych zachowuje swój charakter, jeśli po prostu grasz je na jakimś instrumencie.
Zgadzam się z @leftaroundabout. Jego argumentacja działa również w drugą stronę: nie można zamienić riffu w melodię, po prostu grając ją na innych instrumentach. Zgodziłbym się, że „riff” nie jest terminem, który można w całości wyjaśnić pod względem materiału muzycznego, rzeczywiście istnieje pogląd, że materiał, z którego składa się riff, pojawia się w jednej z części i jest w niej uporczywie powtarzany. Jeśli rozprowadzisz materiał riffu na grupie instrumentów, zazwyczaj przestanie on być tym, co większość ludzi nazwałaby riffem.
#9
  0
r lo
2014-03-20 16:53:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Melodia: http://www.merriam-webster.com/dictionary/melody

Riff: http://www.merriam-webster.com / Dictionary / riff

Myślę, że to definiuje. Nie widzę różnicy między melodią a riffem. Riff to muzyczny dobór słów do opisania melodii. Być może używając słowa riff, aby opisać bardziej rytmiczną melodię, ale nadal jest to ścisła definicja melodii.

Nie wiem, dlaczego widzisz „bez różnicy”. Definicje słownikowe są niezwykle trafne, a kluczową cechą riffu jest: „krótki i zwykle powtarzający się wzór nut”, chociaż uważałbym, że nie powinien być „zwykle powtarzany”, powinien być „stale powtarzany”.
#10
  0
user9997
2014-03-20 22:46:28 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uważam je za powiązane. Riff może pełnić funkcję melodii, chociaż melodia może oznaczać wiele rzeczy. To melodia jest zwykle tym, co przykuwa uwagę jako główny „haczyk” utworu. Myślę o tym jako o motywie, który ciągle się powtarza.

#11
  0
Niels
2015-10-20 23:56:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ciekawy temat. Ponieważ wywodzę się z punkrockowego środowiska, progresje akordów postrzegam jako riffy. I to właśnie punk ma wspólnego z jazzem. Melodia to magia muzyki. Ale cała reszta to wypełnienie lub frazowanie. W zdrowym sensie: riff nigdy nie jest melodią, może być hakiem w utworze lub w piosence, ale melodia jest tym, co skleja utwór. Mówiąc bardziej muzykalnie: riff nigdzie nie idzie - to odrębna rzecz sama w sobie. W przeciwieństwie do tego melodia może robić, co chce. W poetyckich terminach: sekwencja riffów lub akordów tworzy tło dla melodycznej interwencji.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 2.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...