Pytanie:
Jak budować wytrzymałość na puzon basowy po wielu latach nieobecności
Harvey
2011-05-04 01:17:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przez wiele lat grałem na puzonie basowym na dość zaawansowanym poziomie. Jednak z powodów osobistych zrezygnowałem (rzuciłem zimnego indyka). To było 15 lat temu. Chciałbym wrócić do gry, ale nie jestem pewien, jak najlepiej odzyskać swoje kotlety bez ich uszkodzenia. Wciąż mam mnóstwo pamięci mięśniowej, ale oczywiście nie mam wytrzymałości. Czy ktoś ma jakieś sugestie?

Siedem odpowiedzi:
#1
+8
NReilingh
2011-05-04 03:03:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twoje kotlety nie bez powodu reagują bólem! Możesz im zaufać - jeśli czujesz, że zbliżasz się do progu bólu, natychmiast przestań i poczekaj do jutra, ale istnieje szansa, że ​​będziesz zmęczony na długo przed tym, zanim to się stanie. Po prostu nie spiesz się, rozpocznij spokojną, łatwą rozgrzewkę i zaufaj swojej ocenie jako grający na instrumentach dętych.

Śledź czas poświęcony na treningi - jeśli okaże się, że możesz wytrzymać tylko 10 minut pierwszego dnia, możesz być mile zaskoczony, gdy w drugim dniu wytrzymasz 15 lub 20 minut. Po prostu nie przejmuj się i daj sobie czas na dostosowanie się. Instrument może się nie zmienił, ale twoje ciało się zmieniło - to nie ty od nowa uczysz się grać na puzonie, to twój mózg od nowa uczy się gry na swoim ciele, ucząc się ponownie grać na puzonie.

Czy napotkasz jakieś konkretne problemy?

Powodzenia! Mam nadzieję, że wrócisz do tego!

#2
+4
SRiss
2011-05-10 23:15:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby udzielić podobnej, ale alternatywnej odpowiedzi na NReilingh, odniosę się do Denisa Wicka (z London Symphony Orchestra), który sugeruje, że wszyscy gracze o wszystkich umiejętnościach powinni zająć trzy tygodnie wakacje / wakacje z dala od klaksonu mniej więcej co roku. Kiedy znowu "grasz" podaje stosunkowo szczegółową procedurę, jak długo powinieneś ćwiczyć każdego dnia:

Pierwszy dzień powrotu do instrumentu powinien składać się po prostu z 15-minutowej rozgrzewki. Drugiego dnia prawdopodobnie powinny być dwa oddzielne zaklęcia 20-minutowe, co najmniej 8-godzinne. Do trzeciego dnia można podjąć bardziej rozległą praktykę, prawdopodobnie w dwóch 30-minutowych sesjach. Po tych 3 dniach gra powinna powrócić do normy, a dobra godzina ćwiczeń pod koniec dnia pokaże, że czas spędzony poza instrumentem przyniósł ogromne korzyści. *

Odradza również używanie przez chwilę wysokiego rejestru lub godzin ciężkiej gry.

Konkretną rzeczą, którą uważam za wartą przyjęcia, jest idea wielokrotnego ćwiczenia z krótkimi przerwami w ciągu jednego dnia. Ten przykład jest podawany profesjonalistom, którzy odpoczywali przez 3 tygodnie, a Ty odpoczywałeś 15 lat! Zrób to powoli i przestań, jeśli czujesz ból. Jednak myślę, że bardziej skorzystałbyś na zrobieniu kilku 5-10 minutowych sesji w sumie do 30 minut niż na zbyt wczesnej próbie pierwszej 30-minutowej sesji.

Twoje zadęcie jest wykonane bardzo małych i cienkich mięśni twarzy. Tak jak ciężarowiec (szczególnie po okresie odpoczynku) zacznie powoli i wykona kilka serii powtórzeń z niską wagą , tak Ty chcesz wykonać kilka serii z krótszymi sesjami treningowymi . Bardzo trudno jest wyzdrowieć, jeśli uszkodzisz te małe mięśnie.

Oprócz „cichej, łatwej rozgrzewki” NReillingh sugeruje, abyś to zrobił, przez całą sesję treningową radzę unikać ekstremalnych zakresów. Możesz rozkoszować się dniami świetności, w których ze względną łatwością wyjmujesz nuty pedału, ale to, że możesz coś zrobić, nie oznacza, że ​​ powinieneś . Przez pierwszy tydzień ogranicz się do podstawowej oktawy koncertu w skali Bb. Następnie zacznij dodawać nuty powyżej i poniżej tego co tydzień, rozciągając się do środkowego C i niskiego A w drugim tygodniu i kontynuując w podobny sposób. Powodem tego jest upewnienie się, że ponownie uczysz się dobrej techniki dla swoich wysokich i niskich tonów. Podziękujesz sobie za powolne zajęcie!

* Denis Wick Technika puzonu , wyd. 2. (Nowy Jork: Oxford University Press, 1984), 27.

#3
+1
Rob Rypka
2011-09-05 06:29:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niedawno zacząłem ponownie grać na puzonie po mniej więcej 9 latach. Myślę, że jedną z najważniejszych rzeczy jest zabawa z innymi. Możesz zrobić tylko tyle, ćwicząc sam, i nie chcesz czekać, aż będziesz wystarczająco dobry, aby grać w grupach na poprzednim poziomie umiejętności.

Przestałem grać na studiach, aby się skupić na moich innych badaniach. Po ukończeniu studiów zacząłem przez krótki czas ćwiczyć i poszedłem na przesłuchanie do grupy jazzowej, która byłaby bliższa moim umiejętnościom na studiach, ale zakończyła się niepowodzeniem (czytanie a vista było fatalne). Potem znowu przestałem grać, ponieważ nie miałem gdzie grać.

Tego lata znalazłem społeczny zespół, który nie wymagał przesłuchań i spotykałem się raz w tygodniu. Było to naprawdę korzystne, zarówno dla słuchania innych grających, aby ożywić pamięć o tym, jak to działa, jak i dla wyznaczania celów i zobowiązań, aby pozostać skupionym. Jeśli możesz znaleźć podobne miejsce do grania, bardzo to polecam.

Od tego czasu dołączyłem do całorocznego zespołu koncertowego (wymagane przesłuchanie) i nadal regularnie ćwiczę. Moje kotlety nie wróciły całkowicie do dawnej świetności, ale mój zasięg i wytrzymałość znacznie się poprawiły.

#4
  0
Michael
2011-05-04 03:02:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Raz zrobiłem to (choć na bardziej początkującym poziomie :)) na trąbce. Zacznij powoli i nie spodziewaj się, że będziesz w stanie od razu grać z takim zakresem, jaki byłeś wcześniej. Odkryłem, że mój zasięg i wytrzymałość były początkowo bardzo ograniczone, ale szybko się nagromadziły - w ciągu trzech miesięcy grałem na poprzednim poziomie. Może to potrwać dłużej, ponieważ nie było Cię dłużej niż ja i prawdopodobnie jesteś znacznie lepszy niż ja.

#5
  0
awe
2011-05-04 13:16:36 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zacząłem grać w Tubę po 18 latach nieobecności. Wróciło do mnie zaskakująco szybko i teraz czuję, że jestem jeszcze lepszy niż wtedy. Radzę nie bać się zagłębiać w temat. Aby uzyskać bardziej techniczną odpowiedź, mój głos uzyskał NReilingh.

#6
  0
Josh Fields
2011-09-05 18:36:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Na studiach wziąłem letnie (3,5 miesiąca) wolne od grania z powodów medycznych. NIE najlepszy pomysł, ale trzeba było to zrobić. Najszybszy sposób, w jaki znalazłem powrót do tego tematu, był podobny do dwóch innych odpowiedzi tutaj łącznie:

Zacząłem powoli, bardzo wolno. Zacząłem od prostych ćwiczeń z długimi tonami, pierwszego dnia w przedziale od F3 do Gb3. (Z puzonem basowym Bb2 do Eb3 może być lepsze lub coś w tym zakresie.) Zrobiłem to 5-10 minut, dwa razy na wyjeździe przez pierwsze kilka dni. Po kilku dniach dodałem bardzo powolnymi łukami warg w środkowym rejestrze. Wszystko w zakresie od F3 do D4. Ponownie możesz edytować te zakresy, w zależności od rozmiaru wyposażenia i poziomu komfortu. Około tygodnia nadal ćwiczyłem tylko przez dwie lub trzy sesje dziennie po 10-15 minut, ale dodałem nieco szybsze łuki ust. Nie naciskaj tego, trzymaj to tylko tam, gdzie możesz zrobić wszystko idealnie czysto, bez dyskomfortu i nieprawidłowych regulacji. Ponieważ wracasz z dużo dłuższego okresu bez, mógłbym robić wyłącznie długie tony i proste melodie o oktawach przez dłuższy okres, powiedzmy dwa tygodnie. Dla każdego z moich „kilkudniowych” okresów robiłbym je mniej więcej tydzień, gdybym wracał z dłuższego okresu.

Najważniejsze, żeby tego nie robić, nawet jeśli czujesz, że możesz. Mój ton brzmiał świetnie po tym pierwszym dniu i sprawiło, że chciałem grać dłużej, ale zmusiłem się do tego.

Jak powiedzieli inni, DZIĘKUJESZ sobie za powolne posuwanie się i z tego powodu pomyliłbym się, czy postępować zbyt wolno, a nie za szybko. Wsłuchaj się w swoje ciało pod kątem fizycznych znaków ostrzegawczych i zaufaj swojej muzycznej wiedzy i instynktowi, abyś nie nauczył się żadnych złych nawyków, aby je ponownie odebrać.

Powodzenia i miłej jazdy!

#7
  0
John Major
2014-08-06 22:22:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Grałem na puzonie przez 6 lat i wypadłem całkiem nieźle w porównaniu z moimi rówieśnikami. Przestałem grać, kiedy ukończyłem HS w 1986 roku i zacząłem go zdobywać w 2013. Tak, to jest 27 lat później. Od zeszłego roku średnio około 3 godziny tygodniowo.

Proponuję ćwiczyć około 3 godziny tygodniowo przez 2 tygodnie. Następnie nagraj siebie, ale miej wiadro czekające, aby zwymiotować, słuchając siebie. Po odzyskaniu trochę praktyki.

Kiedy ćwiczę nagrywam siebie za wiedźmą, słucham i robię notatki:

  • Długie tony
  • Łamanie ust
  • Skale
  • Ćwicz grę na wysokich obrotach (nowość). Istnieje kilka ćwiczeń na YouTube i w sieci. Ten, którego używam, używa łuków ust, na przykład zaczynając od E2, A-flat2, B3, E3, gdzie pozycje to 2 - 3 - 4 - 5. Posłuchaj przejścia i nie używaj języka.
  • Ćwicz podwójny język (to jest coś nowego, czego nigdy nie robiłem) po roku jestem coraz lepszy.
  • Znajdź fragmenty klasycznych utworów ( http://www.tromboneexcerpts.org/)
  • Słuchaj dużo muzyki
  • Wyznacz sobie krótkie i długie cele. Dla mnie długim celem jest Podwójne twarde, wysokie nuty i chciałbym zagrać w Bach's Air.

Jest kilka bardzo interesujących lekcji mistrzowskich na temat puzonu. Niektóre inne nagrania to

i

Na koniec powiedziałbym, że nie jestem w HS, więc przestań próbować grać jakbym był w HS. Po drugie, kiedy grasz (krzywe wargi, gamy, fragmenty, solo) próbujesz się powstrzymać, a to jest trudniejsze niż myślisz, zadaj sobie pytanie „czy ktoś chciałby to usłyszeć”.

Co najważniejsze, nie denerwuj się i nie rezygnuj. Zakończ, gdy nie jest to już interesujące.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...