Pytanie:
Kryteria przyspieszenia podczas ćwiczeń z metronomem
Rafael Almeida
2011-11-20 23:46:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedy ćwiczę z metronomem, jak bardzo powinienem być dla siebie, zanim powie „OK, zwolniłem przy tej prędkości, zwiększmy tempo”?

Idę z "po" graniu przez chwilę "i (subiektywnie) zaznajomieniu się z ćwiczeniem, wykonaj jeszcze trzy powtórzenia bez absolutnie żadnych błędów". Czasami okazuje się to dość trudne, ponieważ pojawia się brak koncentracji.

Jak więc radzić sobie z ćwiczeniami z metronomem, biorąc pod uwagę ten konkretny aspekt „zdobywania poziomów”?

Jaki rodzaj muzyki grasz? Wygląda na to, że pracujesz nad czymś w rodzaju ćwiczenia Hanona lub Czernego, ale nie jestem pewien.
Mówiąc prościej, powiedzmy, że gram „trudny” zorientowany na gitarę metal czy coś (pomyśl o Dream Theater, Satriani itp.)
Siedem odpowiedzi:
#1
+6
user28
2011-11-21 00:05:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie sądzę, żeby ćwiczenie z metronomem różniło się od normalnego, więc radzę, abyś był w stanie grać bezbłędnie i konsekwentnie, zanim zwiększysz tempo. Jeśli masz problemy z koncentracją, możesz spróbować wielokrotnie grać mniejsze części, a następnie zszyć je razem. Krótkie partie powinny pozwolić ci wejść w rytm i nie wymagać tak dużego skupienia, bez sprawiania, że ​​cała piosenka będzie nudna.

Przepraszam, że jestem dziwaczny, ale kiedy naprawdę mogę powiedzieć „to jest bez zarzutu”? Poza tym nie bardzo wiem, co masz na myśli mówiąc „normalny” (zobacz mój komentarz do odpowiedzi @luser's).
@RafaelAlmeida Nazwałbym to bezbłędnym, gdy nie popełnia się błędów, a po odsłuchaniu brzmi idealnie w czasie. Oczywiście prawdziwa doskonałość może nie być osiągalna, ale bez nauczyciela najlepsze, co możesz osiągnąć, to własne postrzeganie i cele. Miałem na myśli "normalny", czyli bez metronomu, przepraszam, jeśli to nie jest normalne w kulturze, do której jesteś przyzwyczajony :)
Matthew - jestem prawie pewien, że każdy mógłby to zagrać bezbłędnie, ale na jak długo lub ile powtórzeń? Powiedziałbym, że jeśli możesz zagrać to 10 razy lub przez 3 minuty, masz zamiar zrobić coś dobrego ...?
#2
+6
kojiro
2011-11-21 08:57:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli nie podoba Ci się podejście „N razy bez błędów”, możesz spróbować zastosować podejście „wolno, szybko, wolno, szybko”. W tym podejściu „wolna” to prędkość, z którą wygodnie grasz bez błędów, a „szybko” jest o jeden stopień poza twoją strefą komfortu. (Więc ilość, którą zmieniasz metronom, powinna być bardzo mała, jeśli się nad tym zastanowić.)

Jeśli mogę, brak koncentracji , na który zwracasz uwagę, jest w pewnym sensie. Kiedy będziesz w stanie zagrać utwór bez większej koncentracji umysłowej bezpośrednio na każdym indywidualnym ruchu fizycznym, będziesz mógł skupić się na wprowadzaniu kolejnych niuansów do muzyki. Taki jest cel praktyki - tak dobrze znać instrument, że skupiasz się na tworzeniu muzyki, a nie na graniu nut. Nie próbuję sugerować, że celowo dzielisz swoją uwagę, ale po prostu uświadom sobie, że twoja błądząca koncentracja, a nawet niewielkie poczucie nudy jest niezbędnym punktem przejściowym w nauce muzyki trudnej technicznie.

#3
+4
luser droog
2011-11-21 00:51:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uważam, że bardzo trudno przyspieszyć, podnosząc ustawienie metronomu i grając razem. Uważam, że to tylko pogłębia moje zmieszanie i panikę. Więc używam metronomu tylko po to, aby ustabilizować tempo w mojej grze (znaleźć miejsca, w których pędzę lub przeciągam, i wyrównać je).

Właściwie zwiększenie tempa jest bardziej „mentalne”. Muszę znaleźć większe rytmiczne frazy, na których mogę się skupić, i zignorować mniejsze szczegóły (pozwalając palcom przejąć kontrolę). Czasami muszę całkowicie odejść od instrumentu i skupić się na szybszym czytaniu , podnosząc tempo w mojej słuchowej wyobraźni.

Nigdy tak naprawdę nie podchodziłem do `` przyspieszania '', używając strategii `` graj szybciej w głowie ''. Cała kultura „ćwiczeń na gitarze”, z którą się spotykam, zdaje się wykorzystywać podejście „najpierw metronom”.
@RafaelAlmeida: Może moja trudność jest wyjątkowa. A może być tak, że uciekam się do metronomu tylko wtedy, gdy próbuję nauczyć się piosenki * i * rozwinąć technikę jej odtwarzania. Więc moja koncentracja jest już mocno opodatkowana, a „2 bpm szybciej” to ostatnia kropla!
@luserdroog: Najpierw musisz nauczyć się piosenki i rozwinąć technikę przy niskiej prędkości. Następnie, gdy będziesz mógł grać bez wysiłku przy niskiej prędkości, możesz wprowadzić metronom, aby go przyspieszyć.
@awe: Ten wniosek wyciągam z 5 lat pracy nad jednym utworem (Paganini Caprice). Po 3 latach minimalnych postępów potrzebowałem czegoś bardziej radykalnego.
#4
+4
yanigisawa
2011-11-24 04:34:04 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To trochę zależy od tego, jak używasz metronomu do ćwiczeń. Mój instruktor poprowadził mnie kiedyś, żebym zmniejszył metronom do prędkości, przy której byłem pewien, że mogę zagrać utwór w 100% bez błędów. Kiedy po raz pierwszy uczysz się melodii, może to być boleśnie powolne. Za każdym razem, gdy siadałem i ćwiczyłem ten utwór, zaczynałbym od nowa w tym tempie. Po kilku próbach z tą prędkością zwiększałem metronom o 10 uderzeń na minutę, po kilku kolejnych próbach, kolejne 10 uderzeń na minutę, aż znajdowałem się o jeden lub dwa „kliknięcia” (przyrosty o 10 uderzeń na minutę) powyżej żądanej prędkości piosenki.

Po tym, jak zagrałem to kilka razy z prędkością większą niż tempo docelowe, zwróciłem metronom z powrotem do pożądanej prędkości i nagle moja dokładność techniczna poprawiła się, ponieważ zacząłem od 100% dokładności , i powoli narastało do tempa wyższego niż docelowe.

Zgadzam się z innym plakatem, który mówi, że znudzenie się melodią jest w rzeczywistości dobrą rzeczą. Chcesz czuć się tak komfortowo, jak to tylko możliwe, podczas grania utworu, a nie szaleć w mentalności „trzymania się za życie” podczas grania utworu. Podczas występu powinno to wydawać się łatwe, nie bardzo trudne. Powolne zwiększanie BPM powinno w tym pomóc.

#5
+3
Babu
2011-11-21 07:29:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie radziłbym używać metronomu do przyspieszania tempa. Zalecam używanie metronomu do ustawiania tempa celu i mierzenia postępów w tym tempie. Następnie odtwórz ćwiczenie bez ograniczenia prędkości. Pomaga skupić się bardziej na nauce utworu, a nie na szybkiej nauce utworu.

Kiedy już naprawdę nauczysz się utworu, prędkość z jaką grasz będzie ograniczona przez twoje umiejętności techniczne, a nie twoją wiedzę o tej konkretnej muzyce. Chociaż możesz zwiększyć swoje umiejętności techniczne, powtarzając w kółko to samo ćwiczenie, dzieje się tak głównie dlatego, że zwiększasz swoje umiejętności techniczne, grając w ogóle muzykę. Wolę codziennie ćwiczyć bez metronomu, starając się jednocześnie grać inne utwory, zwłaszcza muzykę, którą już dobrze znam. Tak jak twoja umiejętność czytania została rozwinięta bardziej przez czytanie wielu książek, a nie w kółko tej samej, twoja umiejętność gry będzie rozwijana bardziej przez samo odtwarzanie różnorodnej muzyki.

Ponieważ nie będziesz móc grać znacznie szybciej od razu, radziłbym umieszczać kontrole czasu rzadziej niż za każdym razem, gdy przeglądasz utwór, jak co tydzień lub co drugi dzień. Po prostu daj sobie czas na poprawę, zamiast ciągłego mierzenia siebie.

Jak powiedziałem w moich komentarzach do innych odpowiedzi, „używanie metronomu do szybszego przyspieszania tempa” jest powszechne w praktyce zorientowanej na gitarę. Jestem po prostu zaskoczony, że wydaje mi się, że źle zrozumiałem coś, co przez lata brałem za pewnik.
Podejście, z którego korzystasz - sterowane przez metronom lub monitorowane przez metronom - jest bardzo osobistym wyborem. Zdecydowanie wolę nie spieszyć się z rozwijaniem szybkości ze względu na możliwość wprowadzania błędów metodą opartą na metronomie. Mój wybór był również spowodowany tym, jak irytujące są dla mnie metronomy! : P Chciałem tylko przedstawić alternatywną metodę ćwiczeń, która mogłaby Ci się bardziej spodobać.
#6
+2
Doktor Mayhem
2011-11-21 06:25:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możliwość grania utworu bez błędów przy określonej prędkości wraz z metronomem pozwala wiedzieć, że możesz go nieco przyspieszyć i zobaczyć, jak to robisz.

Uważam, że podkręcam go o 5 -10% każdy krok działa całkiem dobrze.

#7
+2
Gustavo Meira
2015-04-28 03:30:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracuję obecnie nad hipotezą: liczba błędów musi być mniejsza niż liczba zakończonych sukcesem egzekucji. Nie mam na to naukowych dowodów, ale rozumowanie byłoby takie, aby unikać uczenia mózgu lub pamięci mięśniowej czegoś złego.

Ten pierwszy akapit nie odpowiada na twoje pytanie, ale myśląc w ten sposób, możesz sobie wyobrazić że istnieje „próg”, w którym poprawiasz się i nie cofasz. Na przykład zwykle używam 60 do 80%, w zależności od tego, jak twardy jest kawałek lub ile czasu chcę na to poświęcić. Chodzi mi o to, że dla ostatnich N egzekucji (dla mnie zwykle N to 10), muszę poprawnie wykonać co najmniej 60% z nich. Jeśli mam mniej niż 60% racji, zmniejszam tempo o 5% (może też zmieniać się według życzenia), jeśli 80% lub więcej moich prób jest poprawnych, mogę zwiększyć tempo o 5%.

Zauważ, że mamy tam wiele parametrów, wszystkie można zmienić zgodnie z własnymi potrzebami. I niestety nadal polegasz na uszach, aby dokonać wyboru między dobrą a złą egzekucją. Ta metoda jest również dość prosta i nie obejmuje korzyści, jakie mogą dać ci niektóre „wypchnięcia” poza strefę komfortu.

Ostatecznie to jest dokładnie to, co już robisz, ale teraz mierzysz i możesz zrozumieć, czy poprawiasz, czy nie. Skorzystaj z tej opinii, aby odświeżyć parametry i zarządzać własnymi kryteriami „awansowania”.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...